> ...
Get Adobe Flash player

 

 

AddThis Social Bookmark Button

donosy-na-jana-pawlaII

 

Publikujemy arcyciekawą zawartość dwóch IPN-owskich teczek składających się z agenturalnych meldunków prosto z Watykanu. Działający tam agenci bardzo szczegółowo informowali o istotnych wydarzeniach władze PRL-u.

 


 

PILNY
JAR-R-H
„Mides” od ks. Dziwisz, 88.12.23. Przyjął i napisał „Irt”.
1. Stosunki i rozmowy z przedstawicielami ZSRR przebiegają dobrze. Przyjazd Gorbaczowa do Włoch uzależniony będzie nie od stosunków radziecko-włoskich lecz zdecydują o tym kontakty z papieżem. Jeżeli zaawansowanie rozmów osiągnie właściwy poziom to G. zdecyduje się na wizytę włoską.
2. Wszystkie spekulacje nt. politycznego podtekstu nominacji Meissnera, a zwłaszcza ew. przesunięcie duchownego z RFN do Berlina jako posunięcia papieża służące podkreśleniu idei jedności Niemiec w chrześcijańskiej Europie są bezpodstawne. Nominacja miała charakter przede wszystkim duszpasterski. W swej wizji zjednoczonej chrześcijańskiej Europy papież, jako Polak, widzi proces jednoczenia Niemiec na końcu, a nie początku tej drogi - zniesienia podziałów militarnych bloków polityczno-wojskowych itp.
Źródło sprawdzone. W pkt. 2 informacja zawiera prawdopodobnie elementy inspiracji. Podtekst polityczny mimo wszystko istnieje.


/-/ IRT
Źródło: IPN BU 0449/9 t.5, s. 5



 


Warszawa, 1988.06.21

TAJNE

Egz. Nr 1

NOTATKA INFORMACYJNA

dot.: spostrzeżeń Jana Pawła II i stanowiska Sekretariatu Stanu w kwestii poszczególnych kościołów lokalnych z obszaru państw socjalistycznych.

/Informacja źródła 4072 z dnia 1988.06.04/

Uwaga: materiał stanowi zestawienie wypowiedzi papieża z wewnętrznych narad watykańskich, rozmów z poszczególnymi wyższymi urzędnikami kurialnymi oraz osobami z jego najbliższego otoczenia. Są to oceny fragmentaryczne, wypowiadane raczej spontanicznie stąd też opracowanie należy traktować jako ogólny szkic dot. opinii Jana Pawła II na temat poszczególnych państw i kościołów w Europie Wschodniej.

a. Czechosłowacja

Jan Paweł II nie ukrywa, że jest zdecydowanym zwolennikiem „nacisków politycznych" przy pomocy państw zachodnich na państwa socjalistyczne w celu wymuszenia zmian w ich polityce wyznaniowej, korzystnych dla kościoła rzymsko-katolickiego w danym kraju. Dość często usiłuje takie naciski organizować na własną rękę bez konsultacji z Sekretarzem Stanu.

Sekretariat Stanu ocenia posunięcia polityczne i demonstracje religijne organizowane przez kard. F. Tomaska jako szkodliwe dla rozmów prowadzonych z rządem w Pradze. Zdaniem dyplomatów watykańskich, trudno oczekiwać od przedstawicieli rządu czechosłowackiego, by prowadzili rozmowy z Watykanem pod naciskiem „ulicy".

Diametralnie inne stanowisko reprezentuje natomiast K. Wojtyła. Twierdzi on przy każdej nadarzającej się okazji, że jego „najbardziej wiarygodnym i najlepszym kardynałem w Europie Wschodniej jest kard. F. Tomasek". Cieszy się jego pełnym zaufaniem. Jak kilkakrotnie stwierdził „kościół odradza konfrontacja z bezbożnym ateizmem", a takie właśnie stanowisko reprezentuje arcybiskup Pragi.

W odniesieniu do Czechosłowacji dyplomacja watykańska czuje się coraz bardziej ograniczona nieprzemyślanymi i zaskakującymi posunięciami papieża.

b. Węgry

Niezależnie od tego, że zarówno rząd węgierski jak i tamtejsza konferencja biskupów, oczekują na pełną normalizację stosunków między Warszawą a Watykanem, to jednak nikt nie chce słyszeć o rozwiązaniach na Węgrzech zbliżonych do tzw. „polskiego modelu stosunków Państwo-Kościół". Model ten oceniany jest bardzo krytycznie, a w tym także poparcie i udział w jego tworzeniu przez K. Wojtyłę.

Papież zdaje sobie sprawę zarówno z krytycznego nastawienia Węgierskiej Konferencji Biskupów do jego stanowiska jak i do „polskiego modelu". Wynikiem tego jest chłód we wzajemnych stosunkach, podkreślany jeszcze przez pozytywny stosunek Sekretariatu Stanu do realistycznego stanowiska biskupów węgierskich, które jest podstawą do poprawnego kształtowania stosunków Państwo-Kościół.

Istotnym elementem stosunku papieża do biskupów węgierskich jest pewna pogarda z jaką ich traktuje.

Korzenie jej sięgają wielu lat wstecz kiedy to ukształtowała się ona w Episkopacie Polskim jako ocena dążeń biskupów węgierskich do uregulowania stosunków z państwem po zaburzeniach jakie wniosła do nich skrajna aktywność kardynała Mindszenty.

Dodatkowym powodem niechęci papieża do biskupów węgierskich jest rezerwa z jaką odnoszą się oni do jego „gorącego pragnienia „odwiedzenia" katolickiego narodu węgierskiego". Również nie usiłują oni nawet wywierać nacisków na rząd w Budapeszcie by wspólnie z dyplomacją watykańską wymusić oficjalne zaproszenie na które niecierpliwie oczekuje K. Wojtyla.

W tej kwestii panuje zbieżność poglądów między Węgierską Konferencją Biskupów a Sekretariatem Stanu gdzie również sądzi się że sytuacja do takiej wizyty nie dojrzała.

Papież musi akceptować ten stan rzeczy ponieważ stosunki Państwo-Kościół na Węgrzech układają się poprawnie biskupi węgierscy nie przejawiają chęci do zmiany obecnego układu.

c. Niemiecka Republika Demokratyczna

Na uwagę zasługuje fakt, że papież nie zabiera głosu na temat katolików w tym kraju twierdząc, że sprawy te są wewnętrznymi zagadnieniami kościoła niemieckiego. Sprawę delimitacji granic diecezji niemieckich K. Wojtyła odłożył na czas nieokreślony. W kołach watykańskich uważa się, że papież nie chce drażnić biskupów niemieckich ponieważ milion katolików nic nie znaczy w porównaniu z setkami milionów marek płaconych na różnego rodzaju inicjatywy międzynarodowe z kasy Niemieckiej Konferencji Biskupów. Tym samym NKB osiągnęła swój cel zasadniczy tj. nie mieszanie się papieża i Kurii Rzymskiej w sprawy Kościoła niemieckiego.

d. Jugosławia

Generalnie rzecz biorąc stanowisko K. Wojtyły opiera się na zasadniczej przesłance, że w Jugosławii należy rozbudować pozycję polityczno-społeczną kościoła katolickiego i uczynić go religią dominującą kosztem innych wyznań. Impulsem do tego ma stać się jego osobista wizyta w tym kraju jako zaczyn do „ofensywy ewangelizacyjnej".

Plany te wspiera arcybiskup Zagrzebia Franjo Kuharic, który zdołał przekonać papieża, że istnieją realne możliwości zmiany układu sił na rzecz katolicyzmu. Jest on podobnie jak K. Wojtyła zwolennikiem konfrontacji z władzami wychodząc z założenia, że tylko sytuacje konfliktowe nadają działalności kościoła ofensywnego ducha.

Ewentualna przyszła kanonizacja bpa A. Stepinaca da kościołowi jugosłowiańskiemu „świętego o znaczeniu strategicznym". K. Wojtyła akceptuje powyższy plan i jest gotów wziąć udział w jego realizacji.

Natomiast Sekretariat Stanu zdaje sobie w pełni sprawę z niebezpieczeństwa jakie dla Kościoła w Jugosławii kryją w sobie plany F. Kuharica. Mówi się nawet o awanturnictwie polityczno-kościelnym. W związku z tym kierownictwo Sekretariatu Stanu usiłuje łagodzić sytuację i na ile to możliwe unikać kolizji z władzami w Belgradzie. Inicjatywy i wnioski F. Kuharica są blokowane na szczeblu kurialnym i nie docierają do papieża.

e. Polska

Wśród całej złożoności spraw związanych z polityką papieża wobec Polski jedna wysuwa się ostatnio na czoło. Jest to koncepcja „Polski Jagiellonów". Idea ta - to potężna Polska w sojuszu lub federacji ze „słowiańskimi pobratymcami", skierowana przeciwko imperializmowi wielkorosyjskiemu. Zagadnienie to jest coraz bardziej dominujące w wypowiedziach K. Wojtyły. Jednym z motywów niechęci papieża do J. Glempa jest, to że nie wierzy on w „takie zawracanie głowy" i „wielkie idee".

f. Związek Radziecki

Wypowiedzi ks. prałata S. SCRIBANO - eksperta ds. rosyjskich w watykańskim sekretariacie dla Jedności Chrześcijan: - „w łonie struktur władzy jak i w łonie Patriarchatu istnieje starcie między zwolennikami pierestrojki za wszelką cenę, a siłami, które sprzeciwiają się pośpiechowi i chcą uwarunkować postępy reform od stabilizacji władzy. W aparacie partyjnym istnieje silna tendencja opierająca się zwiększeniu autonomii cerkwi prawosławnej. Natomiast jeśli chodzi o Kościół katolicki zachodzi obawa o zjednoczenie czynnika religijnego z nacjonalistycznym, zwłaszcza na Litwie i Ukrainie.

Istnieją domniemania co do podróży K. Wojtyły do ZSRR w 1989 r. Zarówno w Sekretariacie Stanu jak i w Sekretariacie ds. Jedności Chrześcijan istnieje niezachwiana pewność, że „zaistniały historyczne możliwości" do porozumienia między Moskwą a Watykanem, które powinny być wykorzystane. W Kurii Rzymskiej panuje przekonanie o konieczności stworzenia atmosfery sprzyjającej rozwijaniu stosunków ekumeniczno-dyplomatycznych z Moskwą.

g. Bułgaria

W II połowie marca br. abp F. Colasuonno złożył wizytę dyplomatyczną w Bułgarii. Głównym tematem rozmów prowadzonych z przedstawicielami państwa i Kościoła było stworzenie warunków do szkolenia duchownych katolickich. W Bułgarii żyje ok. 80 tys. katolików a ich duszpasterstwem zajmuje się 30 duchownych, którzy w większości są w wieku emerytalnym. Zabiegi dyplomacji watykańskiej koncentrowały się na:

- odmłodzeniu kadry duszpasterskiej,

- rozszerzeniu ilości duchownych co umożliwiłoby dotarcie do wszystkich istniejących gmin katolickich.

Władze bułgarskie zajęły następujące stanowisko:

- gotowe są do uregulowania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską pod warunkiem, że uregulowane zostaną stosunki Warszawa-Watykan. Sofia nie chce się w tej kwestii wysuwać na plan pierwszy ponieważ zagadnienia wyznania katolickiego mają w tym kraju znaczenie drugorzędne,

- władze bułgarskie skłonne są uregulować kwestię nowej generacji duchownych w drodze porozumienia ze Stolicą Apostolską, po generalnym uregulowaniu wszystkich stosunków.

Abp F. Colasuonno stwierdził, że w Sofii spotkał się z przychylną atmosferą i dobrą wolą do uregulowania wzajemnych stosunków.

Inspektor Wydz. XIV Dep. I MSW

kpt. W. Błoński

Źródło: IPN BU 0449/9 t.5, s. 6-10

Dotyczy: wypowiedzi kard. Franciszka Macharskiego

Otrzymuje tow. Szczygieł

1. Według uzyskanych informacji, kard. Franciszek Macharski podczas pobytu w Paderborn (RFN) z dn. 23-26 lipca br. w rozmowach prowadzonych w kurii biskupiej nie ukrywał swoich wątpliwości i zastrzeżeń co do polityki kard. Józefa Glempa. Zgodnie z jego wypowiedziami, kard. Józef Glemp i abp Bronisław Dąbrowski zbyt wiele spraw załatwiają w drodze poufnych kontaktów z rządem, gdy tymczasem obecny pontyfikat charakteryzuje się „publicznym dialogiem z władzami". Kard. Franciszek Macharski wyraził również obawę, czy normalizacja stosunków PRL - Stolica Apostolska zostanie właściwie odebrana przez wiernych, którzy mogą ją odczuć jako „zdradę ze strony Kościoła".

2. Metropolita krakowski szeroko zrelacjonował sprawę zabójstwa doc. Jana Strzeleckiego. Według jego opinii, zabójstwo to wykazuje szereg cech wspólnych ze sprawą ks. Jerzego Popiełuszki.

DYREKTOR

Gen. bryg.

Zdzisław SAREWICZ

Źródło: IPN BU 0449/9 t.5, s. 11


 

Warszawa, 1988.09.07

TAJNE

Egz. Nr 1

NOTATKA INFORMACYJNA

dot. wypowiedzi kard. H. Gulbinowicza podczas jego pobytu w Rzymie w lipcu br. m.in. nt. sytuacji w Polsce i niektórych działaczy emigracyjnych i opozycyjnych.

/Informacje źródła 13963 z dn. 29.08.1988 r./

Poniżej zamieszczamy najważniejsze punkty przedstawionych przez kard. H. Gulbinowicza opinii:

1. Skrajna opozycja „Solidarności" schodzi stopniowo ze sceny rozgrywając nadal swoją polityczną kartę pod szyldem pluralizmu związkowego.

2. Kornel Morawiecki z „Solidarności Walczącej" to „psychopata, który dał się wciągnąć w operację propagandową USA".

3. Co innego przywódca „Solidarności" z Wrocławia, Frasyniuk. Jest on „człowiekiem rozsądnym, choć wykołowanym i naiwnym".

Na propozycje H. Gulbinowicza, aby odseparował się od Żydów z korowskiej lewicy laickiej, Frasyniuk odparł, że „musi się ich trzymać, bo inaczej nie będą mieli /"Solidarności"/ rozgłosu na Zachodzie". Nie odniosły skutku również perswazje kardynała, który argumentował, żeby się z tym nie liczyć, gdyż to i tak sprawie polskiej nie pomoże. Frasyniuk nie zmienił swojego stanowiska.

4. Sedno rzeczy polskiego kryzysu gospodarczego „polega na tym, co zrobić z masą biurokratów przeciwnych reformie i broniących uparcie swych przywilejów i korzyści finansowych".

5. H. Gulbinowicz wyraził głęboką dezaprobatę wobec dyr. Instytutu Kultury Chrześcijańskiej w Rzymie, ks. M. Radwana za przekazanie do rozpowszechnienia Piotrowi Jegilńskiemu z Paryża bez jego zgody filmu o grekokatolikach z metropolii wrocławskiej. Powodem tego stanowiska H. Gulbinowicza są coraz powszechniejsze na Zachodzie twierdzenia, iż P. Jegliński „jest finansowany przez CIA i przez John Birch Society z USA".

Skądinąd wiadomym jest, iż Janusz Brzydło z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego /redaktor naczelny czasopisma „Spotkania"/ skarżył się wobec różnych osób, iż P. Jegliński nie przekazuje mu pieniędzy, mimo iż dysponuje kwotą 20 tys. dolarów miesięcznie. Działalność polityczna P. Jeglińskiego na Zachodzie wzbudziła zażenowanie także u in. Pracowników naukowo-administracyjnych KUL-u, m.in. dr. Andrzeja Paluchowskiego /A. Paluchowski przez szereg lat aktywnie popierał działalność polityczną P. Jeglińskiego. Ponadto był jego „tajnym Kurierem" i przewoził informacje oraz kontaktował ze sobą „konspiratorów" w Polsce z przedstawicielami podejrzanych instytucji na Zachodzie/, dyr. biblioteki tegoż uniwersytetu. Wszystkich zaś przestraszyła wiadomość, że P. Jegliński jest finansowany przez neofaszystowską frakcję partii republikańskiej w USA, John Brich Societyt.

6. Zauważalnym jest wyciszenie w diasporze katolików ukraińskich. Powodem tego jest stanowisko Watykanu broniącego ich prawa do istnienia, chociaż w ramach ekumenicznego dialogu z prawosławiem.

Jednakże wg wypowiedzi H. Gulbinowicza abp M. Marusyn obawia się, iż w czasie obchodów tysiąclecia w Częstochowie we wrześniu br. zostanie przyćmiony przez kard. Lubaczowskiego. Watykan pragnie, aby te uroczystości nie przybrały charakteru nacjonalistycznego i dlatego Episkopat Polski będzie usiłował im nadać profil ściśle religijny i spokojny.

7. Prymas Polski, kard. J. Glemp odniósł niewątpliwie duży sukces w trakcie swojej wizyty w Moskwie i Kijowie. Również obecna podróż prymasa do ZSRR świadczy o tym, że zarówno patriarchat rosyjski jak i władze radzieckie przekonały się, że J. Glempowi można zaufać. Dużą rolę odegrało w tym „pośrednictwo gen. W. Jaruzelskiego, które zadziałało i przyniosło owoce". Tym samym „Kościół polski a nie zachodnioniemiecki przejmuje funkcję pomostu, zwłaszcza że od wiosny 1989 r. będzie nuncjusz w PRL".

Uwagi źródła:

1. Zwraca uwagę wyraźne stosowanie krytycznego stanowiska H. Gulbinowicza w stosunku do J. Glempa i niejako „odłączenie się" od jego sukcesów. Tym bardziej znamienny pozostaje fakt, że znawcy stosunków panujących w Episkopacie Polski, jak i stanowiska K. Wojtyły w tym względzie stwierdzali przed otrzymaniem przez H. Gulbinowicza kapelusza kardynalskiego, że otrzyma go w nagrodę za „wierność dla Krakowa i zwalczanie prymasa oraz jego linii politycznej". Tak się też wówczas stało.

2. Stwierdzenie H. Gulbinowicza o „przejęciu funkcji pomostu" daleko odbiega od realiów polityczno-kościelnych w skali światowej oraz od pozycji Kościoła polskiego w Kościele Powszechnym.

Nawiasem mówiąc sam H. Gulbinowicz przez kilkanaście lat zwalczał energicznie wszelkiego rodzaju gest wobec Kościoła ortodoksyjnego w ZSRR, nie mówiąc o tym, że aktywnie zajmował się organizacją „podziemnego" Kościoła na Litwie i Ukrainie.

Inspektor Wydz. XIV

Dep. I MSW

ppor. S. Żyrda

Źródło: IPN BU 0449/9 t. 5, s. 12-14


 

Dotyczy: watykańskich ocen perspektyw normalizacji stosunków PRL - Stolica Apostolska

Kolejne posiedzenie watykańsko-episkopackiej Komisji Mieszanej, rezultaty obrad X Plenum KC PZPR oraz wyznaczenie terytorium rozpoczęcia obrad „okrągłego stołu" uaktualniły kwestię perspektyw normalizacji stosunków PRL - Stolica Apostolska. Jednocześnie pogarszająca się sytuacja gospodarcza i społeczno-polityczna w kraju rzutuje ze szczególną siłą na sposób rozwiązania tych zagadnień.

1. Mimo oficjalnych zapewnień wyższych urzędników Kurii Rzymskiej o chęci Stolicy Apostolskiej jak najszybszego nawiązania stosunków dyplomatycznych z Polską, Jan Paweł II oraz Episkopat Polski nie odstąpili od warunków wstępnych, od spełnienia których uzależniają finalizację porozumień. Warunkiem stawianym od chwili rozpoczęcia prac normalizacyjnych jest uzależnienie nawiązanie stosunków dyplomatycznych PRL - Stolica Apostolska od uregulowania stosunków państwo - Kościół. Jednocześnie Jan Paweł II przedstawił kolejne postulaty, od realizacji których uzależnia normalizację stosunków:

- delegalizacja „Solidarności" jako związku zawodowego;

- wprowadzenie pluralizmu politycznego na bazie niezależnych stowarzyszeń w celu stworzenia opozycji możliwości legalnego działania;

- instytucjonalizacja opozycji poprzez wprowadzenie jej reprezentantów do ciał przedstawicielskich w drodze demokratycznych wyborów.

Według Jana Pawła II realizacja powyższych postulatów stanowić będzie zasadniczy krok na drodze do upodmiotowienia społeczeństwa, stworzenia przesłanek wewnętrznych i zewnętrznych dla wyprowadzenia kraju z kryzysu oraz urzeczywistnienia idei suwerenności narodowej.

2. Realizacji koncepcji watykańskich służyć ma koncepcja „okrągłego stołu", do której Jan Paweł II i Kościół odnoszą się z pełną aprobatą. Strona watykańska dochodzi jednak do wniosku, że w chwili obecnej żadna z zaangażowanych stron nie jest w pełni przygotowana do merytorycznego dialogu, dokonania zasadniczych ustępstw, czy też udzielenia pewnych koncesji politycznych. Kościół dostrzega konieczność szybkiego zawarcia historycznego kompromisu przy „okrągłym stole"; w przeciwnym przypadku - według prognoz kościelnych - dojść może do dalszej radykalizacji niektórych odłamów opozycji, przeciwnych dialogowi i nastawionych antykomunistycznie, jak również konsolidacji konserwatywnej części aparatu polityczno-administracyjnego, przeciwstawiającego się porozumieniu z obawy przed utratą dotychczasowych pozycji i przywilejów.

Potwierdzeniem tego stanu rzeczy było dla Kościoła oświadczenie bydgoskie grupy skupione wokół Gwiazdy, Rulewskiego i Walentynowicz oraz obrady X Plenum KC PZPR, które ujawniły znaczną różnicę zdań w sprawach merytorycznych, w tym wobec koncepcji dialogu z „Solidarnością".

Rezultaty obrad zostały przyjęte przez papieża z zastrzeżeniami, zwłaszcza w kontekście warunków stawianych „Solidarności". Formuła rezolucji Plenum nie satysfakcjonuje jednak ani Kościoła, ani „Solidarności". Watykan pozytywnie ocenił wyznaczenie terminu rozpoczęcia obrad „okrągłego stołu". Pozwolą one Kościołowi, zwłaszcza w początkowej fazie, wysondować prawdziwe intencje władz oraz granicę ich ewentualnych ustępstw. W Kurii Rzymskiej przewiduje się również możliwość kolejnego impasu, jeśli „okrągły stół" nie przyniesie konkretnych ustaleń satysfakcjonujących społeczeństwo.

3. Według informacji z Kurii Rzymskiej podstawowym zadaniem abpa Francesco Colasuonno w czasie jego wizyty w Polsce związanej z kolejnym spotkaniem Komisji Mieszanej, będzie dokonanie ostatecznej oceny, czy warunki społeczno-polityczne w kraju dojrzały do ustanowienia stosunków dyplomatycznych PRL - Stolica Apostolska. Stąd też należy oczekiwać, że jego wizyta w kraju nie przyniesie żadnych nowych rozstrzygnięć merytorycznych.

Abp Colasuonno uzależniać będzie decyzję Stolicy Apostolskiej w kwestii normalizacji od rezultatów obrad „okrągłego stołu", polepszenia sytuacji społeczno-gospodarczej w kraju oraz stworzenia odpowiedniego klimatu do normalizacji, którym dla Watykanu jest społeczny odbiór porozumienia państwo - Kościół.

W trakcie rozmów z przedstawicielami rządu abp Colasuonno postawił tezę, że Watykan zgłasza gotowość finalizacji porozumienia, pragnie jednak zrealizować to w maksymalnie sprzyjających, dla obu stron, okolicznościach. Okoliczności te uwzględniają oczekiwania społeczeństwa, jak też wychodzące im na przeciw określone działania władz. Abp Colasuonno przywiązuje również dużą wagę do sprzężenia zwrotnego między normalizacją a dalszą poprawą klimatu społeczno-politycznego w kraju i pozycji międzynarodowej Polski.

DYREKTOR

gen. bryg. Zdzisław

SAREWICZ

Źródło: IPN BU 0449/9 t. 6, s. 1-3

Dotyczy: niektórych aspektów normalizacji stosunków PRL -Stolica Apostolska

Otrzymują:

Tow. Jaruzelski

Tow. Barcikowski

Tow. Baryła

Tow. Czyrek

Tow. Kiszczak

Tow. Orzechowski

Tow. Rakowski

Tow. Ciosek

Tow. Loranc

Tow. Pożoga

Tow. Dankowski

Tow. Szczygieł

W ostatnim okresie nasilają się informacje świadczące o różnicach zdań w łonie Episkopatu Polskiego na temat normalizacji stosunków PRL - Stolica Apostolska. Dotyczą one głównie formy tych stosunków, uprawnień Episkopatu wobec nuncjusza oraz zabezpieczenia praw Kościoła w Polsce. Z posiadanego rozpoznania wynika jednak, że podejście Stolicy Apostolskiej do zagadnień normalizacji nie zmieniło się i pozostają w mocy wytyczne w tej sprawie zaprezentowane przez najwyższe władze SA.

Poniżej przedstawiamy opinie na ten temat uzyskane w Kurii Rzymskiej.

1. Zarysowująca się realna perspektywa normalizacji stosunków PRL - Stolica Apostolska oraz państwo - Kościół skłoniła niektórych członków hierarchii kościelnej do nasilenia działań, mających na celu dyskredytację polityki kard. J. Glempa.

Celem ich działań - według opinii włoskich pracowników Sekretariatu Stanu - jest wykazanie, że „ugodowa" polityka kard. J. Glempa wobec władz stanowi zagrożenie dla interesów Kościoła w Polsce oraz jest odstępstwem od linii nakreślonej przez kard. S. Wyszyńskiego. Proces normalizacji grupa ta traktuje nierozłącznie z koniecznością dokonania przez władze rewizji dotychczasowego systemu nomenklatury partyjnej, upodmiotowienia przedsiębiorstw poprzez faktyczną decentralizację oraz wprowadzenia gwarancji prawnych dla sektora prywatnego. Podczas pobyty w Rzymie na przełomie lutego i marca br. ks. A. Orszulik oświadczył, że cześć członków Episkopatu zdecydowana jest konsekwentnie działać w kierunku realizacji tych postulatów, a także wprowadzenia zasadniczych korekt struktury całego systemu sprawowania władzy.

Kontestujący członkowie hierarchii kościelnej wychodzą również z założenia, że przyśpieszenie normalizacji stosunków z państwem w warunkach stale obniżającego się standardu życiowego społeczeństwa doprowadzi do zmniejszenia społecznej wiarygodności Kościoła, który już obecnie nie potrafi wpłynąć na zahamowanie emigracji młodzieży oraz zaczyna liczyć się z utratą części wpływów.

Wysuwając argumenty na rzecz opóźnienia regulacji stosunków Stolica Apostolska - PRL przeciwnicy porozumienia rozpatrują tę kwestię w szerszym kontekście stosunków Wschód - Zachód, a zwłaszcza w świetle dokonujących się zmian w ZSRR. Oczekują oni na takie przewartościowania polityczno-społeczne w KS-ach, które będą mogły korzystnie zaważyć na sytuacji Kościołów lokalnych, w tym polskiego /wg niepotwierdzonej informacji, Jan Paweł II miał otrzymać z USA sugestie stwierdzające, że nawiązanie stosunków dyplomatycznych z Polską do końca 1988 r. znacznie wzmocni rząd PRL i państwa bloku wschodniego/.

2. W podobnym utrzymane były również wypowiedzi ks. A. Orszulika w Rzymie. Według jego oświadczenia, w br. nie dojdzie do pełnej normalizacji stosunków dyplomatycznych z PRL, o ile strona rządowa nie zaakceptuje w pełni wszystkich postulatów kościelnych. Jego zdaniem istnieje możliwość zmiany ekipy rządowej, co implikuje konieczność opóźnienia prac normalizacyjnych i uzyskania wszelkich gwarancji prawnych.

Akcją wymierzoną w proces normalizacji, która jednak nie znalazła szerszego oddźwięku w zachodnich środkach masowego przekazu, miała być informacja podana 26 lutego przez Reutera, że podczas ostatniej Konferencji Episkopatu zapadła decyzja o rezygnacji z iunctim pomiędzy nawiązaniem stosunków dyplomatycznych a regulacją sytuacji prawnej Kościoła. Z poufnych informacji pochodzących z lobby polskiego w Rzymie wynika, że źródłem przecieku tej informacji do Reutera był ks. A. Orszulik, działający w porozumieniu z ks. S. Dziwiszem i ks. A. Bonieckim. Przeciek informacji do Reutera, niezgodnej ze stanem faktycznym, pomyślany był jako inspiracja mająca na celu ukazanie, że w łonie Episkopatu Polski istnieje grupa zwolenników linii kard. J. Glempa, która „usiłuje forsować ugodę z władzami" wbrew woli pozostałych biskupów i w sprzeczności z interesem Kościoła. Ukazanie w takim świetle stosunków w Episkopacie - w zamyśle autorów przecieku powyższej informacji - miało na celu uzasadnienie konieczności interwencji papieża w zagadnienia związane z normalizacją, a także ukazanie go jako jedynej osoby, która jest w stanie właściwie bronić interesów Kościoła w Polsce.

3. Według opinii prałata J. Bolonka z Sekretariatu Stanu, w postawie niektórych biskupów istnieją wyraźne symptomy sabotowania rozmów przygotowawczych do Komisji Mieszanej i prób manipulowania Janem Pawłem II. W związku z tym w Sekretariacie Stanu stwierdza się, że doszło do sytuacji, w której sprawy sporne dyskutowane w ramach Zespołu Redakcyjnego Komisji Wspólnej oraz Komisji Mieszanej trafiają do papieża przez osoby niezaangażowane bezpośrednio w prace ww. zespołów. Według ks. J. Bolonka, wiele z poruszanych spraw nie dociera zupełnie do Jana Pawła II, gdyż są rozstrzygane bezpośrednio przez ks. S. Dziwisza, powołującego się bez skrupułów na osobiste decyzje papieża.

4. W Sekretariacie Stanu niekorzystnie ocenia się fakt narastania zakamuflowanych ataków na osobę i politykę kard. J. Glempa. Uważa się, że istotne spory, które toczą między sobą członkowie polskiej hierarchii kościelnej, komplikują rozmowy między Watykanem a przedstawicielami Episkopatu. Sekretariat Stanu (kard. A. Casaroli i abp A. Silvestrini) podziela tezę kard. J. Glempa, że obecna ekipa rządząca w Polsce scala rękojmię najkorzystniejszych dla Kościoła uregulowań wzajemnych stosunków, ewentualna zaś zmiana mogłaby jedynie pogorszyć, a nie polepszyć szanse porozumienia. Z opinii abp. A. Silvestriniego wynika również, że papież przejął całkowitą kontrolę nad przebiegiem procesu normalizacji i zastrzega sobie prawo podejmowania wszelkich decyzji w tych sprawach.

W wypowiedziach abp. B. Dąbrowskiego oraz J. Stroby podczas ostatniego pobytu w Rzymie, pozytywnie oceniających przebieg prac nad dokumentami normalizacyjnymi, zawarty był również krytyczny stosunek do stanowiska grupy skupionej wokół „Tygodnika Powszechnego". Zdaniem wspomnianych hierarchów, działania tej grupy za granicą, popierające idee „solidarnościowe", zmierzają do destabilizacji sytuacji w Polsce i wywołania kontrowersji w Episkopacie nt. sposobu dochodzenia do finalizacji porozumień z władzami PRL.

DYREKTOR

gen. bryg.

Zdzisław SAREWICZ

Źródło: IPN BU 0449/9 t. 6, s. 4-7


 

NOTATKA

z rozmowy z Peterem Rainą - historykiem zachodnioberlińskim pracującym obecnie naukowo w Instytucie Europy Wschodniej Uniwersytetu Berlińskiego.

W dniu 30 marca br. spotkałem przypadkowo Petera Rainę, przebywającego tymczasowo w Polsce. Petera Rainę poznałem w czasie jego częstych wizyt w Urzędzie do Spraw Wyznań. Wyraził swoją obawę co do dalszego toku rozmów normalizacyjnych odnośnie konwencji PRL - Stolica Apostolska oraz ustawy o stosunku państwa do Kościoła. Z tego co jest mu znane to podczas ostatniego posiedzenia Komisji Mieszanej episkopalno-watykańskiej w Rzymie nastąpił wyraźny impas do końca nie przezwyciężony. Wystąpiły tam mianowicie zasadnicze trudności i rozbieżności co do interpretacji ustalonego w ramach Zespołu Redakcyjnego Komisji Wspólnej tekstu projektu konwencji. Powiedział, że źródłem „kryzysu" były uwagi eksperta watykańskiego - „wybitnego znawcy tego problemu" oraz nieodpowiednie tłumaczenie tekstu konwencji na język włoski przedstawione przez stronę episkopalną. Dalsza analiza tekstu i stosowanie właściwych odpowiedników włoskiego języka prawniczego wywołała m.in. negatywną ocenę strony watykańskiej. Rozmówca mój zaznaczył, iż ten impas został przeniesiony na grunt rozmów w Polsce w ramach Zespołu Redakcyjnego i obecnie trwa. Jego wcześniejsze optymistyczne przypuszczenia, że rozmowy w sprawie konwencji zakończą się w maju nie sprawdziły się.

Podkreślił, że obecna sytuacja ekonomiczna kraju jest b. trudna i nie wydaje mu się aby była to sprzyjająca atmosfera do pomyślnego zakończenia rozmów. Wyraził nadzieję, że „kryzys" zostanie przełamany, bowiem dobry jest obecnie, jego zdaniem całokształt stosunków państwo - Kościół Polsce. „Najlepszy ze wszystkich państw socjalistycznych". Tylko, że ten dobry klimat przynosi korzyści wyłącznie Kościołowi. Powiedział, że Kościół korzysta z faktu prowadzenia rozmów normalizacyjnych „załatwiając przy okazji szereg spraw dla siebie" m.in. sprawy budownictwa, podatkowe i ubezpieczeniowe. „Mając definitywnie załatwione sprawy cząstkowe Kościół powinien sobie zdać w końcu sprawę z dobrej woli władzy". Zaznaczył także, że „być może Sejm ratyfikuje konwencję w październiku ale byłoby to na granicy cudu".

Peter Raina złożył 03.30. wizytę dyr. gen. Aleksandrowi Markerowi. Rozmowa, jak zwykle, dotyczyła prac Rainy nad kolejnym tomem bibliografii Wyszyńskiego. Raina powiedział jednak, że o ile w Rzymie, gdzie się spotkali, prymas Glemp był nastawiony optymistycznie co do perspektyw normalizacji stosunków państwo - Kościół, o tyle w czasie rozmowy 03.29. był wyraźnie zmęczony i pesymistyczny. Dyr. Merker odpowiedział, że po stronie państwowej nie ma przeszkód co do normalizacji.

(opr. K.P. 88.03.31)

Źródło: IPN BU 0449/9 t. 6, s. 8-9

 

oncontextmenu="return false"> ... ...