> ...
Get Adobe Flash player

 

 

AddThis Social Bookmark Button

 

 

O PEŁNE URZECZYWISTNIENIE KOMUNIZMU W POLSCE - takie to ideologiczne „dzieła" Bolesława Tejkowskiego znajdują się w jego teczkach w IPN. Rywalizował z... Kuroniem i Michnikiem! W aktach IPN są także jego własnoręczne pokwitowania odbioru pieniędzy.


tejkowski1-2 Bolesław Tejkowski (ur. 15 grudnia 1933 r. w Kruszwicy) - socjolog i polityk.Urodzony w rodzinie o tradycjach endeckich. Założyciel Polskiego Związku Wspólnoty Narodowej, jeden z uczestników Października '56 w Krakowie. Pierwotne imię Bernard zmienił na Bolesław w latach 60. Członek i działacz PZPR.Od 1990 roku przewodniczący nacjonalistycznego stronnictwa - Polska Wspólnota Narodowa, powstałego z PZWN. Działacz Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego i Soboru Wszechsłowiańskiego. W wyborach prezydenckich w 1995, 2000 i 2005 nie zebrał wymaganych 100 tys. podpisów popierających jego kandydaturę. W 2002 nieskutecznie ubiegał się o stanowisko prezydenta Stargardu Szczecińskiego. W 2006 roku połączył swoją Polską Wspólnotę Narodową z Stronnictwem Narodowym - OPN Bohdana Poręby i stanął na czele nowego ugrupowania Stronnictwo Narodowe - Polska Wspólnota Narodowa (SN - PWN).Autor książek: Walka o Polskę i Geopolityczne uwarunkowanie wspólnot słowiańskich. Jest jednym z założycieli Polskiego Komitetu Narodowego. Wielokrotnie sądzony za propagowanie antysemityzmu, w 1995 roku został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata za nawoływanie do waśni narodowych.(za: Wikipedia)



 

Poznań, dnia 26 stycznia 1970 roku

Komenda

Milicji Obywatelskiej

G-0243/IV/70

Tajne

Egz. nr 1

Naczelnik Wydziału III Sł. Bezp. KSMO

w Warszawie

Z posiadanych przez nas informacji wynika, że były asystent prof. Baumana - Bernard Tejkowski, lat 35 socjolog i inż. architekt utrzymuje bliskie kontakty z byłym antykwariuszem poznańskim Jachowskim, od którego odkupuje literaturę o zabarwieniu semickim.

Wg jednoźródłowej informacji wynika, że Tejkowski w czasie wydarzeń marcowych przygotować miał prawdopodobnie teoretyczne podstawy części socjologicznej pod rewizjonistyczne wystąpienia Kuronia i Modzelewskiego.

W związku z powyższym prosimy o zebranie szczegółowej charakterystyki o Tejkowskim.

Naczelnik Wydziału III

ppłk. Ed. Królikowski


 


O pełne urzeczywistnienie komunizmu w Polsce

IPNBU 0 247/905

Polska wkracza w nowy, bliższy komunizmowi, wyższy etap swego rozwoju. Poprzednie etapy rozwijały Polskę intensywnie i wszechstronnie, niemniej głównym akcentem pierwszego z nich było wprowadzenie podstawowych instytucji polityczno - gospodarczych komunizmu oraz stworzenie podwalin wielkiego przemysłu, drugiego natomiast - rozwijanie całej gospodarki oraz nauki.

Pierwszy etap opierał się przede wszystkim na powojennym, wyzwolonym przez socjalizm entuzjazmie mas i ujęciu ich w sprawne karby organizacyjno, drugi - przede wszystkim na osobistym zainteresowaniu materialnym ludzi.

Nowy, trzeci etap rozwoju Polski Ludowej charakteryzuje się rewolucją naukowo - techniczną, dalszym, wszechstronniejszym doskonaleniem całej gospodarki, oświaty, nauki i sztuki, wzrostem stopy życiowej, rozszerzeniem bazy, potencjalnie ułatwiającej intensyfikację twórczych możliwości każdego członka społeczeństwa.

Z istoty budownictwa komunistycznego, które cechuje nieustanny wzrost zadań, wynika jednoznacznie, że głównym akcentem tego etapu powinien być sam człowiek - jego wszechstronny rozwój. Zadania, stojące przed Polską na obecnym etapie wymagają, jak nigdy przedtem, szczególnego przygotowania ludzi, wysokiej świadomości mas, ich wiedzy, twórczej woli i dużej dyscypliny. Stąd wypływa konieczność wzmożenia pracy wychowawczej, usuwającej w sferze świadomości wszelkie przeszkody na drodze dalszego postępu, przygotowującej ludzi do roli świadomych twórców, bo tylko tacy mogą współcześnie budować komunizm szybko i skutecznie.

Pozjazdowy program Partii świadczy o rozumieniu tej podstawowej prawidłowości budownictwa komunistycznego, kładąc wielki nacisk na wysoki poziom naukowo - zawodowego wykształcenia całego narodu i wychowania go w duchu komunizmu, czyli idei, wciąż jeszcze wyprzedzającej istniejącą rzeczywistość w Polsce. Komunizm - jako bezklasowa, narodowa wspólnota twórcza - jest to:

1. Narodowa władza jednej partii, jako jedynej i najwyższej formy politycznej organizacji narodu;

2. Narodowa własność wszelkich środków wytwarzania oraz wytworów, zaś osobisty własność pracy, wynagradzanej środkami spożycia;

3. Maksymalna skuteczność wytwarzania zbiorowego poprzez podporządkowanie wszystkich ludzi i środków centralnemu planowaniu;

4. Naukowy światopogląd całego społeczeństwa, czyli powszechne uznanie zasad przyrodniczej istoty świata, oraz powszechna świadomość i uznanie zasad komunizmu, jako ustroju najskuteczniej realizującego rozwój człowieka, będącego fundamentalnym czynnikiem ewolucji życia na Ziemi; (...)

Pełne urzeczywistnienie komunizmu w Polsce wymaga ciągłej realizacji wszystkich tych warunków równocześnie, ponieważ realizacja każdego z nich dynamizuje realizację wszystkich pozostałych.

tejkowski1-1M
Bolesław Tejkowski, Przewodniczący Polskiej Wspólnoty Narodowej, Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V. Frankfurt am Main, Red. Barbara Krygier, Gazeta PWN

Harmonijne urzeczywistnienie wszystkich warunków komunizmu jest możliwe na obecnym etapie przede wszystkim przez wzmożenie ofensywy ideowo-wychowawczej. Nie jest prawdą, jak twierdzą niektórzy zwolennicy prostackiego „komunizmu", uważający komunizm wyłącznie za „skuteczny sposób na dobrobyt", że wystarczy zdynamizować działanie instytucji komunistycznych wokół ludzi, ażeby ludzie ci niejako „automatycznie" przekonali się do komunizmu, że „komunistyczny byt" /rozumiany przez nich jako komunistyczny dobrobyt/ samoistnie określił ich komunistyczną świadomość i że w ten sposób ludzie staną się komunistami. Powszechna asymilacja komunistycznej ideologii przez cały naród winna tylko wyprzedzać przyszły, komunistyczny byt, ale także jest nieodzownym warunkiem zaistnienia bytu. (...)

Wszystko wskazuje na to, że na obecnym etapie wzmożonego rozwoju gospodarki, oświaty, nauki, techniki i sztuki dynamizacja zorganizowanego, przemyślanego wychowania ideowo-moralnego całego narodu staje się bezwzględną koniecznością. Poprzednie dwa etapy budowały komunizm głównie wokół człowieka, w sferze instytucji politycznych i gospodarczych. Obecny, trzeci etap musi budować komunizm głównie w człowieku, w sferze jego świadomości. Zbudowanie instytucjonalnych i moralnych podstaw komunizmu w Polsce, będące spełnieniem części organicznych warunków jego istnienia, ułatwia nam realizację warunków następnych, w myśl prawidłowości, że każdy warunek spełniony przyśpiesza spełnienie innych. Nic nie dzieje się jednak samoistnie, komunizm - to czyn, obowiązkiem sprawujących władzę komunistów jest praca, zmierzająca bezpośrednio do zrealizowania pełni komunizmu, jego wszystkich warunków, szczególnie zaś tych, które dotyczą świadomości budującego komunizm narodu. Trzeba, by obecny etap realizowali przynajmniej w większości komuniści, ludzie nie tylko mieszkający w kraju komunistycznym lecz także mający komunizm w swej świadomości i uznający go jako swój osobisty światopogląd. Hasła „Polak - znaczy komunista", „Każdy Polak - komunistą" - winny leżeć u podstaw obecnego etapu rozwoju Polski Ludowej.

Właściwa walka o komunistyczną Ojczyznę jest przed nami. Musimy przechodzić od komunizmu w urządzeniach społecznych, wokół ludzi - do komunizmu w ludziach. Jeśli bowiem komunizm opanuje instytucje w danym kraju, nie opanuje zaś świadomości większości ludzi, utraci w końcu panowanie także na d instytucjami, które przestają być komunistyczne w momencie, gdy kierują nimi niekomuniści lub, gdy działają na rzecz antykomunistów. Obecność komunizmu w świadomości ludzkiej jest najlepszym gwarantem jego trwałości i rozkwitu. Właśnie na tej prawidłowości - oczywiście wykorzystywanej od przeciwnego końca - opierają swoje plany kapitalistyczni teoretycy wojny psychologicznej, toczącej się wyłącznie w sferze ludzkiej świadomości. Zakładają, że jeśli kapitalizm, nie panując nad instytucjami w Polsce, opanuje świadomość Polaków, opanuje w końcu także instytucje. Walka o postęp komunizmu nie może się zatrzymać, gdyż zatrzymanie - oznacza w rzeczywistości cofnięcie. W tej sytuacji należy atakować świadomość ludzi, w niczym nie ustępować obcym poglądem. Od rewolucji w sferze gospodarki należy zdecydowanie iść do rewolucji w sferze świadomości, wyzwalającej potężne siły do dalszego budownictwa komunistycznego.

Komunizm buduje się najpierw w świadomości mniejszości, która, w oparciu o siły proletariatu, zdobywa władzę i po zbudowaniu instytucji komunistycznych przystępuje do budowy komunizmu w świadomości tym razem większości.

W Polsce ten prawidłowy proces zatrzymał się w połowie drogi. Podjęte początkowo przez mniejszość próby zbudowania komunizmu w świadomości większości po roku 1956 zostały zahamowane, a nawet otworzyły się drogi budowania świadomości antykomunistycznej. Poglądy takie zaczęły przenikać nawet do wnętrza Partii, zaś regres w skutecznej indoktrynacji komunistycznej próbowano usprawiedliwić „przyczynami obiektywnymi" lub złudną wiarą, że w miarę rozwoju instytucji komunistycznych, świadomość komunistyczna pojawi się „sama z siebie". Jest to niebezpieczne tym bardziej, że Polska narażona była i jest na działanie antykomunizmu nie tylko i nawet nie głównie przez wpływy zewnętrzne.

Ustrój komunistyczny w Polsce nałożony został na przeciwstawną mu z gruntu, a żywą wciąż jeszcze kulturę, mającą źródła identyczne ze współczesną kulturą kapitalistycznej Europy zachodniej i USA. Nosicielami tej zachodniej, antykomunistycznej kultury w Polsce są wszelkie środowiska żydowskie, umieszczone głównie w aparacie władzy, propagandy oraz świecie nauki i kręgach inteligencji humanistycznej, a także wszelkie środowiska i organizacje chrześcijańskie, z Kościołem katolickim na czele. (...)

Komunizm wyzwala jednostkę ludzką z niewoli klasowej, a jej naród z niewoli polityczno-kulturowej innych, imperialistycznych krajów, tworząc tym samym najkorzystniejsze warunki samorealizacji jednostki i rozwoju jej możliwości twórczych, bowiem jednostka najlepiej rozwija się w bezklasowym ustroju komunistycznym i w obrębie własnego narodu. Zależność kulturowa od imperializmu jest nie tylko równie groźna, jak zależność gospodarcza, lecz stanowi wstęp do zależności politycznej. Człowiek najlepiej tworzy nie obok swojego narodu i nie w obcym narodzie, tylko we własnym, w bezustannym kontakcie z jego językiem i kulturą, człowiek wyraża się poprzez swój naród, zaś jako komunista pozostawia innym ludziom pełne prawo rozwoju przez ich rodzime narodu /ale nie kosztem innych narodów!/, dążąc nie do imperialistycznego narzucenia im własnej kultury, lecz do uświadomienia narodom niekomunistycznym, że mogą autentycznie rozkwiżmąć tylko w ramach powszechnego ustroju komunistycznego. Istotą internacjonalizmu proletariackiego jest braterstwo i równość wielu komunistycznych narodów, przeciwstawienie się antykomunistycznemu i antynarodowemu imperializmowi i kosmopolityzmowi, co bynajmniej nie wyklucza pokojowego współistnienia, jako że słowo agresja wykreślone jest z komunistycznego słownika. Nie istnieje zatem żadna sprzeczność pomiędzy komunizmem a narodem, co więcej, komunizm najlepiej realizuje się na bazie rodzimej kultury narodowej.

Budowanie kultury komunistycznej rozpocząć należy od ukazywania sławiańskiego charakteru rodzimej kultury polskiej, oraz niszczenie antykomunistycznej kultury chrześcijańskiej. Pełne wydobywanie sławiańskiego charakteru Polski i ukazywanie obcego, najezdniczego charakteru chrześcijaństwa należy powierzyć stworzonemu Instytutowi Sławiańskiemu i Towarzystwu Kultury Sławiańskiej, które muszą dysponować naukowo - popularyzatorskim miesięcznikiem, polityczno - kulturalnym tygodnikiem „Sławia" i gazetą codzienną, a także stałym udziałem w programie radiowym i telewizyjnym. Budowanie kultury komunistycznej należy w dalszym ciągu oprzeć głównie o zmodyfikowaną działalność TPPR, TKKŚ i ZMS. TPPR musi wziąć na siebie szczególnie wielkie zadanie skutecznego wychowania narodu, głównie młodzieży, w duchu przyjaźni polsko-radzieckiej, która stanowi nieodzowny warunek prawidłowej realizacji budownictwa komunistycznego w Polsce. TPPR nie może ograniczać się do mówienia o przyjaźni polsko - radzieckiej, winno czynić ją faktem powszechnym. TKKŚ należy wykorzystać do wypracowania świeckiego modelu życia Polaków i świeckiej moralności oraz do intensywnego wpajania tych nowych wartości narodowi, w miejsce katolickiego sposobu życia, katolickiego światopoglądu, katolickiej moralności i katolickich obrzędów. ZMS musi odegrać szczególną rolę w przepojeniu młodzieży ideowo-moralnymi zasadami komunizmu, wyrobieniu w młodzieży pełni świadomości komunistycznej, by z jego szeregów wyrastali ludzie zdolni podjąć się realizacji tak niezbędnych dla rozwoju komunizmu w Polsce rzeczy jak kolektywizacja rolnictwa, likwidacja Kościoła katolickiego, zjednoczenie ruchu młodzieżowego w jedną organizację, przyśpieszenie rozwoju naukowego i technicznego, uwalniającego nas w całości od wszelkich zależności od kapitalizmu. W tym celu ZMS musi operować jasnym pojęciem komunizmu oraz ścisłym kodeksem moralności komunistycznej, których opracowanie jest wielką potrzebą chwili.

Wszystkimi czterema wymienionymi nurtami musi kierować Partia, która winna w tym celu - dla ściślejszego, teoretycznie kierowania - powołać do życia Instytut Kultury Komunistycznej. W Instytucie tym, jako partyjnej kuźni teoretycznej, powstawałyby podstawowe, teoretyczne zręby kultury komunistycznej, realizowane przez Partię oraz głównych jej w tym dziale pomocników: TPPR, TKKŚ, ZMS i TKS /Towarzystwo Kultury Sławiańskiej/. TPPR, TKKŚ i ZMS są to organizacje już istniejące, które tylko wystarczy zmobilizować w odpowiednim kierunku działania. TKS należy założyć, albowiem jego rola w budowaniu kultury komunistycznej - jak to wykazaliśmy uprzednio - jest wiążąca i podstawowa. (...)

 



 

BOLESŁAWA TEJKOWSKIEGO ZMARNOWANE ŻYCIE

- Warszawski dodatek do „Gazety Wyborczej" „Stołeczna" zamieściła 17 listopada notatkę o sprawie sądowej Bolesława Tejkowskiego, który domaga się od państwa 467 tys. zł odszkodowania, ponieważ - jak podaje „Gazeta" - od 1977 roku nie ma stałej pracy i ma problemy z uzyskaniem emerytury. „Uważa, - kontynuuje autor notatki, red. Mariusz Jałoszewski, - że źle wiodło mu się w życiu, bo krytykował PRL" (Dodajmy, że krytyka PRL była sankcjonowana przez jej władze, gdyż Bolesław Tejkowski jedynie udawał opozycjonistę, będąc de facto agentem SB). „Jego zdaniem, szykany nie skończyły się też po 1989 r." - kontynuuje red. M. Jałoszewski i cytuje B. Tejkowskiego: „Znalazłem się w opozycji do nowej władzy. Na wyścigi zaczęli wyprzedawać majątek państwowy i ja to krytykowałem. Byłem też przeciwny wejściu Polski do UE i NATO - przekonywał wczoraj warszawski Sąd Okręgowy". (...)Po październikowym przełomie 1956 roku Bernard Tejkowski jako przedstawiciel „rewolucyjnych środowisk studenckich" został wybrany na sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR obok Bolesława Drobnera oraz historyka Marka Waldenberga. Wówczas neostalinowscy antysemici z tzw. grupy natolińskiej wymieniali te nazwiska jednym tchem jako „Drobner, Tejkower i Waldenberg". Długo nie porządzili w Krakowie, gdyż tow. Wiesław ich nie zatwierdził, lecz mimo to w styczniowych wyborach do Sejmu w 1957 r. Bernard Tejkowski startował jako kandydat na posła z ramienia PZPR, tyle że z miejsca niemandatowego. Dlatego przepadł po wezwaniu tow. Wiesława do głosowania bez skreśleń (Natomiast Bolesław Drobner, umieszczony na miejscu mandatowym listy kandydatów, został wybrany do Sejmu). Za udział w protestach studenckich po zamknięciu przez nowe władze młodzieżowego tygodnika „Po prostu" Bernard Tejkowski został usunięty z PZPR. Na szczęście uchodzący za „puławianina" tow. Mateusz Ochs z KC PZPR załatwił mu w Warszawie garsonierę na Hożej, zaś doc. Zygmunt Bauman został promotorem jego pracy magisterskiej z socjologii (W Krakowie Bernard Tejkowski ukończył studia na Politechnice, ale nie chciał pracować w zawodzie jako inżynier). Z Uniwersytetu Warszawskiego został usunięty za współpracę z Jackiem Kuroniem i Karolem Modzelewskim przy dyskutowaniu tez ich „Manifestu Rewolucyjnego", wyprzedzającego „List Otwarty do PZPR". Po ich uwięzieniu demonstrował z nimi solidarność i zbierał wraz z nami pieniądze na pomoc dla ich rodzin. Wtedy naraził się kolegom, przyjmując od Gajki Kuroniowej część przekazywanych jej pieniędzy, co środowisko „komandosów" określiło zbyt pochopnie jako defraudację. (...)W roku 1969 zeznawał jako świadek oskarżenia na procesach marcowych, m.in. przeciwko Jackowi Kuroniowie i Karolowi Modzelewskiemu. Na jego zeznaniach i zeznaniach ustawionych przez niego kolegów z Instytutu Organizacji Przemysłu Maszynowego oparte było oskarżenie mnie z art. 28. mkk o szkalowaniu narodu polskiego przez rzekome ułożenie przeze mnie wiersza „o Polaku głupim przed szkodą i po szkodzie", którego prawdziwym autorem był Jan Kochanowski z Czarnolasu. Skazano mnie za to na dwa lata więzienia. Wtedy zdemaskował się jako agent SB. (źródło: fragmenty, BOLESŁAWA TEJKOWSKIEGO ZMARNOWANE ŻYCIE, Antoni Zambrowski, http://www.asme.pl)

oncontextmenu="return false"> ... ...