> ...
Get Adobe Flash player

 

 

AddThis Social Bookmark Button

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 1.09.1980 r. w godzinach wieczornych z J. Kuroniem skontaktował się Piotr Starzyński z Wrocławia bezradnie prosząc o radę jak ma postępować MKS we Wrocławiu. Jednocześnie sugerując, aby do Wrocławia przyjechał delegat MKS-u z Gdańska „najlepiej ostry i ustawił” we Wrocławiu wolne związki zawodowe. J. Kuroń polecił P. Starzyńskiemu, aby MKS we Wrocławiu wysunął żądania:

- powołania we Wrocławiu wolnych związków zawodowych;

- rozwiązała dotychczasowe rady zakładowe i w to miejsce wybrał wolne niezależna rady zakładowe.

Ponadto radził, aby MKS we Wrocławiu wysłał delegację do Gdańska. Natomiast odrzucił sugestię, aby z Gdańska przyjechał delegat do Wrocławia, uzasadniając nawałem pracy w Gdańsku i brakiem doświadczonych osób. (Od red.: No i aby sprawy nie oddaliły się od KOR-u).

W dniu 2 bm. środowisko KSS KOR zostało zbulwersowane informacją podaną przez RWE (Radio Wolna Europa – przyp. red) za korespondentem PAP z Warszawy J. Brodzkim, że J. Kuroń zaakceptował kierowniczą rolę PZPR i socjalistyczne zasady ustrojowe.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

 kaczynski
 Lech Kaczyński

W dniu 4 bm. przed południem Jacek Kuroń powrócił z Gdańska. W rozmowach ze współpracownikami oświadczył, że został przewodniczącym drugiej roboczej grupy ekspertów WSZZ. W skład tej grupy ponadto weszli prof. E. Lipiński i Lech Kaczyński – prawnik. Zajmować się będą sprawami statutowo organizacyjnymi. (Od red.: No i są już konkretne sukcesy. Pierwszy, wśród robotników!, pojawił się Lech Kaczyński. Tkwił on w tym układzie aż do śmierci.).

J. Kuroń po powrocie z Gdańska unikał spotkań z dowolnymi osobami i ze środowiska KSS KOR. Miał jedynie spotkać się z A. Michnikiem, J. Lityńskim, T. Mazowieckim i E. Lipińskim. Spotkania te mają stanowić konsultacje  w sprawach, których J. Kuroń podjął się jako przewodniczący grupy ekspertów. Unikanie innych rozmów było prawdopodobnie spowodowane brakiem czasu. (Od red: Raczej braku potrzeby wciągania nowych osób).

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

W dniach 4-5 bm. Jacek Kuroń udzielił szeregu wywiadów dla różnych zachodnich agencji na temat aktualnej sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce.

J. Kuroń w rozmowie z red. Turkiem /UPI/ stwierdził, że grupy ekspertów w Gdańsku będą organizować i przygotowywać dla NSZZ materiały na temat pracy, programu, statutu, zakresu działań, itp.

Figurant będzie kierował tzw. grupą II, która będzie spełniać rolę roboczą /opiniotwórczą, doraźną/. (Od red.: I grupę objął inny Żyd – Bronisław Geremek. Tak więc mieli komplet).

J. Kuroń otrzymał od KZNSZZ w Gdańsku imienny, tzw. „glejt” gwarantujący mu swobodne działanie w ramach grupy ekspertów, w którym stwierdza się m.in. że represje wobec J. Kuronia stanowiłyby poważne naruszenie zawartego porozumienia w Gdańsku.

Figurant jest zdania, że w/w pismo upoważnia go do działalności zgodnej z umową między MKS w Gdańsku a Komisją Rządową.

W związku z powyższym nie ukrywa on, że dnia 6 bm. wyjeżdża do Gdańska celem prowadzenia dalszych prac w ramach grupy ekspertów. W rozmowie z B. Borusewiczem poprosił go aby w przypadku zatrzymania go przez władze ogłoszono o tym w „Komunikacie” ekspertów.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

Dnia 12 IX 1980 r. figuranta odwiedził NN mężczyzna i NN kobieta. Figurant dzielił się wrażeniami z pobytu w Gdańsku i z organizowania pracy w MKZ. Zaznaczył, że KOR bierze czynny udział w pracach MKZ, bowiem „lada moment może stać się niepotrzebny ponieważ, gdy nastąpi rozbudowa struktur ruchu związkowego robotników, chłopów, kiedy stworzy się ligę obrony praw człowieka oraz „studencką samorządność” – „to formuła KOR-u stanie się nieaktualna”. W takiej sytuacji zaistnieje potrzeba stworzenia porozumienia wszystkich grup.

W godzinach popołudniowych figuranta odwiedził Adam Michnik i L. Maleszka (Od red. T.P.: TW SB, późniejszy wieloletni publicysta „Gazety Wyborczej”) i M. Ciesielczyk.

Pokrótce przedstawił koncepcję strajku, który miałby polegać na okupowaniu budynku i niewpuszczeniu do środka profesorów. Jacek Kuroń odradzał taką formę zalecając tylko okupowanie uczelni z jednoczesnym prowadzeniem zajęć i wykładów. Przedtem powinni się ukonstytuować, wybrać zarząd. Dalej – kontynuował figurant – „studenci muszą wydać oświadczenie z apelem w którym wyraźnie napiszą dlaczego strajkują”.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

W dniu 5.09.br. w godzinach wieczornych J. Kuroń udzielił wywiadu korespondentowi zagranicznemu na temat zamierzeń KSS „KOR” w odniesieniu do aktualnych wydarzeń w kraju, a w szczególności roli KSS „KOR” w organizowaniu się Niezależnych Samorzadnych Związków Zawodowych.

Na wstępie wyjaśnił tło nieporozumień pomiędzy nim a grupą ekspertów, którą reprezentują m.in. Celiński, Mazowiecki i Kowalik. Oświadczył, że MKS powołał go na eksperta, ponieważ jednak nie został on włączony do utworzonego już zespołu, L. Wałęsa zdecydował, że będzie on przewodniczącym zespołu drugiego.

W późniejszym czasie dowiedział się, że „rozbija” istniejący komitet ekspertów powołując drugi zespół. W tej sytuacji spotkał się z T. Mazowieckim celem wyjaśnienia zaistniałego nieporozumienia. T. Mazowiecki wyjaśnił, że wejście figuranta jako „osoby politycznej” do grupy ekspertów może doprowadzić do zerwania z rządem przez MKS. Formułując odpowiedź na pytanie jaka jest podstawa różnicy zdań pomiędzy ekspertami a KSS „KOR”, J. Kuroń stwierdził, że: cyt.: „eksperci uważają KSS „KOR” za bandę awanturników natomiast korowcy ekspertów, że są gnojami”.

Nowa polityka KSS „KOR” wobec NSZZ polegać będzie na dopilnowaniu aby były to prawdziwe związki a nie partia polityczna. (Od red. T.P.: Związek był już opanowany, więc sterowany). (…)

W dniu 5.09.br. J. Kuroń spotkał się z trzema działaczami reprezentującymi antysocjalistyczne grupy Szczecina. Poinformował ich o taktyce jaką KSS „KOR” zamierza realizować w najbliższym czasie w odniesieniu do tworzących się NSZZ. Ocenił, że KSS „KOR” jedynie w Gdańsku osiągnął sukces, choć i tam nie uniknięto pewnych błędów, do których zaliczył przede wszystkim uczestnictwo w składzie MKS-u osób od dawna znanych szerokiemu ogółowi z aktywnej współpracy z KSS „KOR”, jako przykład podał L. Wałęsę.

J. Kuroń uważa, że na obecnym etapie sytuacji otwarta ingerencja KSS „KOR” w pracę MKS w Gdańsku jest niepożądana ze względów propagandowych bo daje argument władzy, że żydowski KOR steruje przedstawicielstwami robotniczymi. Uznał więc za słuszne, wyprowadzenie z MKR-u znanych sympatyków ii aktywistów KSS „KOR” z L. Wałęsą na czele.

Jednocześnie figurant pragnie zapewnić sobie możliwość sterowania pracami MKR-u z pozycji pół-oficjalnej.

Z tych też względów przyjął funkcję przewodniczącego Komisji Doradczej. Oceniając sytuację w Szczecinie, figurant przyznał, że w tamtejszym środowisku KSS „KOR” nie odegrał żadnej roli w czasie strajku.

Anka Kowalska w rozmowie z E. Smolarem przeprowadzonej w dniu 4.09.1980 r. przekazała informację na temat odbywających się aktualnie w niektórych rejonach kraju strajków, komentując skrótowo przyczyny tych zjawisk. (…)

Smolar (Od red. T.P.: nieoficjalny emigracyjny herszt KOR-owskiej bandy) prosił też o jak najszybsze zrobienie materiałów do „Madrytu”. Chodziło mu o zwięzłe ujęcie zmian, porównanie sytuacji obecnej z przeszłością itp. Prosił też o podanie mu listy osób, które mówią obcymi językami, szczególnie potrzebny był mu ktoś mówiący po francusku, weźmie on udział w programie dla telewizji kanadyjskiej. Smolar prosił o przekazanie – w formie komunikatu KOR-u – informacji o powołaniu prof. E. Lipińskiego i J. Kuronia do drugiej komisji ekspertów, uznał tę informację za bardzo ważną. (…)

Ewa Kulik – dyżurująca w mieszkaniu J. Kuronia otrzymuje wiele pytań związanych z organizacją NSZZ. Najczęściej pytający odsyłani są do H. Wujca – jako eksperta. (Od red.: Typowy chłopek-roztropek już awansował).

Praktyczna strona realizacji pomocy KOR-u w organizowaniu się NSZZ polega obecnie na:

- zabezpieczeniu odpowiedniej ilości „ekspertów” w nowo tworzących się związkach, a tam gdzie jest to konieczne uczestnictwo członków KSS „KOR”, np. w Wałbrzychu przebywa obecnie Jan Lityński – ściśle współpracuje z J. Pilchowskim. W tworzeniu NSZZ Mazowsza uczestniczą, Stefan Kawalec i Piotr Naimski. (Od red.: Cała czwórka to Żydzi).

- Witold Łuczywo ma obowiązek wyszukania osoby znającej się na poligrafii dla potrzeb Wałbrzycha;

- Henryk Wujec ma za zadanie wydrukować odpowiednią ilość „statutów” NSZZ opartych na wzorach gdańskich;

- Jacek Kuroń przebywa w Gdańsku. Powołał drugą grupę ekspertów. (…)

J. Kuroń w ostatnim czasie diametralnie zmienił swoje zachowanie się. Dumny jest, że został szefem ekspertów NSZZ. Zajmuje się tylko tą sprawą. Z ludźmi rozmawia z pozycji „męża stanu” dając do zrozumienia jak ciężkie są jego nowe obowiązki, jak ważna jest jego osoba i pozycja. Odnosi się wrażenie, że nie poprzestanie on na funkcji szefa ekspertów, że będzie chciał odegrać znacznie potężniejszą rolę w tworzącym się ruchu związkowym. Z tonu prowadzonych przez niego rozmów przebija satysfakcja jaką daje mu rządzenie. Swoim rozmówcom sugeruje, że trzymanie się jego osoby może im przynieść określone korzyści.

W dyskusjach prowadzonych wśród członków KSS „KOR” J. Kuroń snuje przewidywania aktywizacji środowisk młodzieży studenckiej z chwilą rozpoczęcia się nowego roku akademickiego.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 7.09.1980 r. Jacek Kuroń przeprowadził rozmowę telefoniczną z E. Smolarem przekazując mu projekt aktualnego programu działania Niezależnych Związków Zawodowych. Całość programu została wprowadzona do sprawy „Gracze”.

W dniu 8.09.1980 r. były pracownik Komitetu ds. Radia i Telewizji – Ryszard Ronikier, wyraził gotowość dostarczenia KSS KOR pełnej dokumentacji przestępczej Macieja Szczepańskiego. Materiały te ma otrzymać w najbliższym czasie.

W dniu 8.09.br. o godz. 16.40 Aleksander Smolar przeprowadził rozmowę z Grażyną Kuroń na temat istniejących nastrojów i dalszych planów KSS KOR.

G. Kuroń stwierdziła, że:

- jest to Victoria o jakiej nikomu się nawet nie śniło, gdyż nikt nie przypuszczał, że to wszystko w tak szybkim tempie się spełni. Uważa, że może nie w takim rozmiarze jak to zostało wyłączone, ale dużą jej część trzymają;

- pomiędzy I i II grupą ekspertów powołanych przez NSZZ powstał konflikt, gdyż I komisja ekspertów z Mazowieckim na czele, stawia warunek swojego udziału w pracach – odejściem Jacka Kuronia od pracy w II komisji. KOR na ten warunek się nie zgadza uważając, że nie ma powodu ich słuchać. Dodała, że Kowalik uważa, iż Jackowi Kuroniowi ambicje nie pozwalają od tego się odsunąć.

Źródło: IPN BU 0204.1417, t. 40


 

W dniu 10 września br. w mieszkaniu J. Kuronia dyżurowała przy telefonie Ewa Kulik. W/w zbierała informacje z terenu kraju dot. aktualnej sytuacji strajkowej, wysuwanych postulatów oraz problemów związanych z tworzeniem NSZZ:

- R. Ronikier b. pracownik Komitetu ds. Radia i Telewizji został poinformowany przez E. Kulik o konieczności przedstawiania J. Kuroniowi dokumentów dot. M. Szczepańskiego podpisanych imiennie. Ronikier uważa, że ich rola nie może się ograniczyć jedynie do przekazywania dokumentów chcieliby rozmawiać z J. Kuroniem. Chodzi im o rehabilitację niektórych pracowników Radiokomitetu.

E. Kulik zatelefonowała do E. Smolara w Londynie. Stwierdziła, iż nie ma wszystkich informacji o które prosił. Zdobyła już:

- tymczasowy statut NSZZ „Mazowsza”,

- tymczasowe zasady statutowe NSZZ prac. nauki, techniki i oświaty.

E. Smolar polecił w/w statuty przedyktować do Paryża. (Od red. T.P.: „Polecił”. Można śmiało napisać, iż w mieszkaniu Kuronia była centrala tego, co działo się w całej Polsce. Tu spływały wszystkie informacje i on z wąską grupą, o ile nie sam, podejmował ważne decyzje!).

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

Wojciech Malicki poinformował Ewę Kulik, że w Gdańsku rozdmuchiwana jest kampania propagandowa wskazująca na infiltrowanie NSZZ Wybrzeża przez KSS KOR i RMP. Zdaniem Malickiego są to działania prowokacyjne wobec KOR-u.

W dniu 11 bm. E. Kulik poinformowała Jerzego Nowackiego z Poznania, że statut NSZZ będzie kolportowany na terenie kraju. Zdaniem E. Kulik największe znaczenie dla ruchu związkowego ma aktualnie Gdańsk, który będzie wzorcem dla innych regionów kraju i dodała, że według koncepcji KSS KOR należałoby tworzyć NSZZ regionalne np. Mazowsze, który obejmowałby Warszawę i okolice.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 12.09.1980 r. Jacek Kuroń udzielił kolejnego wywiadu na temat dalszej swej działalności w nowym – zmienionym układzie politycznym jaki panuje w kraju. (…)

Mówiąc o tworzących się nowych przedstawicielstwach, organizacjach itp. figurant mocno podkreślał rolę KOR-u w ich powstaniu, stwierdzał on m.in. cyt.: „trzeba powiedzieć, że wszystko było przygotowane, te kadry, ci działacze, którzy teraz działają w niezależnych związkach w całym kraju. Są to ludzie z szeroko pojętego ruchu KOR-owskiego. (…)

Kuroń w swej wypowiedzi /co władze mają na myśli mówiąc o pozycji KPN, ROPCziO czy KOR/ całkowicie zignorował istnienie KPN i ROPCziO. Stwierdził, że nic nie wie na temat działalności innych ugrupowań na tej niwie.

Z-ca Naczelnika Wydz. IX

Departamentu III MSW

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 30.09.br. Halina Spasowska z Wrocławia m.in. przekazała Ewie Kulik, że reaktywowana jest Komunistyczna Partia Polski zrzeszająca ludzi z kręgu „Sigmy”. Są oni bardzo lewicowi. Mają działalność w podziemiu.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

W dniu 6 października br. J. Kuroń przeprowadził szereg rozmów telefonicznych m.in.:

- z NN mężczyzną z Kopenhagi, który przekazał mu zaproszenie na kongres partii lewicowych, który ma odbyć się w dniu 22.11.br. W najbliższym czasie J. Kuroń ma otrzymać oficjalne zaproszenie. Ponadto NN mężczyzna poinformował, że duńskie związki zawodowe są skłonne pomóc finansowo „ludziom z Gdańska” pod warunkiem, że zwrócą się one z pisemną prośbą. Kuroń kategorycznie odmówił wystosowania takiego pisma, twierdząc, że przyjęli generalną zasadę aby nie wysyłać żadnych pism w takich sprawach.

Z-ca Naczelnika Wydz. IX

Departamentu III MSW

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

W dniu 7.10.1980 r. J. Kuroń spotkał się z M. Łuczywo i H. Łuczywo (Od red. T.P.: Tak, tak późniejsza „Gazeta Wyborcza”) zamierza wyjechać do Gdańska w późnych godzinach nocnych w celu przeprowadzenia tam rozmów w sprawie pisma „Robotnik” oraz założenia Klubu Inicjatyw Społecznych. J. Kuroń w rozmowie stwierdził m.in. iż KOR reprezentuje pewną koncepcję polityczną, która się dopiero wykształca i dziś ma szansę realizacji. Należy się jedynie zastanowić w jaki sposób będzie się ją realizowało i trzeba się do tego dobrze przygotować.

Należy zorganizować Radom, Białystok /tam na pojechać Michnik/.

Kuroń polecił również H. Łuczywo przekazanie Borusewiczowi, że „Moczulski z Barańskim to spółka” i żeby Borusewicz przygotował pismo /na razie tajne/ w którym podkreśli, że Moczulski nie ma nic wspólnego ze związkami

Z-ca Naczelnika Wydz. IX

Departamentu III MSW

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

Na parę godzin przed zebraniem „KOR” J. Kuroń w rozmowie z A. Gwiazdą dokonał oceny
KOR-u z jednostronną sugestią jak załatwić sprawę rozwiązania tej organizacji. Stwierdził – KOR nie ma co robić i nie będzie miał co robić, jest instytucją umarłą. W tej chwili w KOR-ze są sami staruszkowie – rada seniorów. Dla wszystkich KOR to Kuroń zaś nazwiska Steinsbergowa, Lipiński, Cohn niewielu są znane.

Trudność w rozwiązaniu polega na tym, że partia kreowała KOR i teraz chce go rozwiązać tzw. ugiąć się partii. Jest tylko jeden przypadek w którym byłoby to możliwe, gdyby „Solidarność” kupiła KOR z jego tradycjami – wtedy oświadczono by, że KOR swoje zadanie wypełnił do końca, powstała instytucja, która przejęła jego zadania tj. obronę praw pracowników. Program działania „Solidarność” który jest w znacznej mierze programem Kuronia oraz sugeruje co do przyjęcia przez „Solidarność” tradycji KOR świadczą o daleko zaawansowanej realizacji koncepcji J. Kuronia aby upolitycznić NSZZ „Solidarność”.

Od red.: Lewicujący Andrzej Gwiazda z pochodzenia Ukrainiec znany jest z filosemickich poglądów.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 43


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 15.10.1980 r. u J. Kuronia odbyła się narada aktywu KSS KOR z udziałem redakcji „Robotnika”, w której m.in. uczestniczyli: J. Kuroń, E. Kloc, J.J. Lipski,
A. Michnik, P. Naimski, S. Kawalec, J. Olszewski, I. Romaszewska, Zb. Romaszewski, K. Śliwiński i prawdopodobnie Zb. Bujak z Z.M. „URSUS”.

Celem narady było wypracowanie koncepcji form dalszej działalności KSS KOR.

Podstawą do dyskusji był przedstawiony przez J.J. Lipskiego projekt oświadczenia KSS KOR w sprawie funkcjonowania tej grupy w warunkach istnienia zorganizowanych środowisk w niezależne od władz związki zawodowe i niezależną organizację studencką.

Jednocześnie KSS KOR stawia siebie jako organizację inicjującą tę dyskusję i wspierającą grupy fachowców podejmujących (nieczytelne) nad tymi problemami, a tym samym jako ośrodek kierujący przemianami w kraju.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 40


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

W dniu 2.03.br. w mieszkaniu Kuronia odbyło się kolejne zebranie KSS „KOR”, w którym m.in. udział wzięli: M. Chojecki, J.J. Lipski, A. Michnik, W. Kęcik, J. Kielanowski, A. Macierewicz, A. Steinsbergowa, A. Kowalska, E. Milewicz, H. Wujec. Zebraniu przewodniczył J. Kuroń. Omawiano:

- sytuację w poszczególnych środowiskach i planowane działania.

J. Kuroń przedstawił program działania NSZZ „Solidarność” na bieżący rok. Program ten polegać ma na ograniczonych zadaniach płacowych w zamian za ustępstwa ze strony władz w zagadnieniach politycznych. (Od red. T.P.: No i aby było jasne, gdzie zapadały decyzje, jak ma działać „Solidarność”!!!).

J.J. Lipski przedstawił kalendarium obchodów rocznicy wydarzeń marcowych. Niektórzy wyrazili obawy czy władze nie zakłócą obchodów a szczególnie odsłonięcia tablicy pamiątkowej. A. Michnik jednocześnie wyjaśnił, iż rektor UW prof. Samsonowicz wyraził zgodę na obchody i sam weźmie w nich udział w tym w odsłonięciu tablicy.

Źródło: IPN BU 0204/1417, t. 43

oncontextmenu="return false"> ... ...